Ludzie
Kamila Wojsznis: Pracując w dyplomacji trzeba mieć otwarty umysł PDF Drukuj Email

 

Kamila Wojsznis z Departamentu Polityki Europejskiej/Wydział Europy Północnej opowiada o swoich przygotowaniach do pracy w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

Więcej…
 
Bartosz Skwarczyński: Dyplomacja to okno na świat PDF Drukuj Email

O przygotowaniach i pracy w dyplomacji opowiada Bartosz Skwarczyński z Departamentu Narodów Zjednoczonych i Praw Człowieka.


Jak dowiedział się Pan o rekrutacji na aplikację dyplomatyczno-konsularną do MSZ?

BS: O rekrutacji dowiedziałem się via Biuro Karier mojego macierzystego Uniwersytetu w Toruniu. Było to w 2006 roku, kiedy byłem studentem III roku studiów Prawa. Od tej pory uważnie śledziłem kolejne pojawiające się ogłoszenia o konkursach. O rekrutacji na aplikację 2011 na bieżąco dowiadywałem się przez Biuro Spraw Osobowych MSZ, ale ostateczną informację o organizowanym konkursie zasięgnąłem z witryny psz.pl.

Czemu zdecydował się Pan ubiegać się o pracę w MSZ?

BS: Wyzwania życiowe, prestiż oraz możliwość reprezentacji państwa na najwyższym szczeblu. Ta perspektywa jest kusząca dla wielu. I mnie skłoniła. Swoją rolę odegrały również praktyki studenckie w Ambasadzie RP w Hadze oraz moot-courtowe konkursy międzynarodowe, które przybliżyły charakter pracy dyplomaty.

 

 

 

 

 

 

 

A jaki sposób przygotowań jest według Pana najskuteczniejszy? Z czego należałoby się uczyć do egzaminów?

BS: Materiałów było sporo. Bez liku. Ciężko byłoby wszystkie wymienić. Polecam jednak uwadze wszystkich, którzy chcieliby wystartować w konkursie, lektury Józefa Kukułki (Historia Współczesnych Stosunków Międzynarodowych), Wiesława Dobrzyckiego (Historia Stosunków Międzynarodowych), Konstytucji RP oraz innych aktów prawnych regulujących sferę stosunków międzynarodowych (i.a. ustawa o służbie zagranicznej, konwencje międzynarodowe dot. prawa traktatów, stosunków dyplomatycznych etc.). Dobrze byłoby również znać podstawowe dane statystyczne – vide mały rocznik statystyczny GUS.

Proszę opisać na czym polegają zajęcia podczas aplikacji?

BS: Aplikacja trwa 12 miesięcy. Okres pierwszych kilku miesięcy to przygotowanie teoretyczne do pracy w zawodzie dyplomaty. Za organizację tych zajęć w porozumieniu z MSZ odpowiada Polski Instytut Spraw Międzynarodowych. Część teoretyczna trwała cztery miesiące.  4 razy w tygodniu uczestniczyliśmy w wykładach, natomiast jeden dzień (był to zawsze poniedziałek) spędzaliśmy na spotkaniach w MSZ. Każdy dzień zajęć rozpoczynał się kursem językowym – językiem obowiązkowym dla wszystkich był angielski, drugim językiem był rosyjski lub francuski. Następnie rozpoczynał się blok wykładów, dotyczących najróżniejszych aspektów związanych z polityką międzynarodową, prawem międzynarodowym, gospodarką, kulturą, logiką. W trakcie zajęć mieliśmy okazję wysłuchać i dyskutować ze znamienitymi postaciami polskiej nauki, dyplomacji, polityki ekonomii, kultury i dziennikarstwa. W ramach naszych przygotowań merytorycznych odbyliśmy szereg wizyt studyjnych. Poznawaliśmy system instytucjonalny UE w Brukseli, przyglądaliśmy się pracom Konsulatów na Ukrainie, czy wreszcie uczestniczyliśmy w spotkaniu młodych dyplomatów Trójkąta Weimarskiego w Niemczech. Po szkoleniu teoretycznym mogliśmy sprawdzić swoje siły  w departamentach merytorycznych MSZ. Staż w MSZ i ma docelowo trwać 4 miesiące, po czym każdy z nas uda się na dwumiesięczny staż zagraniczny do  placówki zagranicznej.

Jakie według Pana trzeba posiadać predyspozycje, żeby sprawdzić się w pracy w MSZ?

BS: Nasuwają mi się słowa Winstona Churchilla, który mawiał, że dyplomata to człowiek, który dwa razy się zastanowi zanim nic nie powie. Dużo w tym racji. Dyplomata często musi być oszczędny w doborze słów i wyważony w tym, co mówi. Jest świadom tego, że reprezentując swój kraj nie wyraża tego, co sam myśli.  A poza tym dyplomacja to okno na świat, trzeba niewątpliwie lubić zmiany i podróże. Dyplomacja to nie jest zawód dla lubiących stałość, niezmienność. To praca, która każdego dnia może przynieść coś nowego. Człowiek chcący pracować w służbie zagranicznej winien być otwarty na świat, elastyczny, mieć szerokie horyzonty, lubić zmiany bądź być na nie przygotowanym. Dyplomacja to kunszt doskonałego odnajdywania się wśród innych ludzi i kultur.

Jak zacząć przygotowania do aplikacji? Od kiedy trzeba zacząć myśleć o pracy w MSZ?

BS: Wydaje mi się, że nie ma reguły. Na moim przykładzie mogę powiedzieć, że dobrze jest zacząć przygotowywać się już wcześniej – jeżeli się wie, że chce się obrać drogę dyplomacji. Fundamentalna jest znajomość języków obcych. To jest punkt wyjścia. Trzeba się do tego należycie przyłożyć, bo to zaprocentuje. Poza tym, z zawodu jestem prawnikiem i wiem, że jeżeli chodzi o przygotowanie merytoryczne to wiele moich koleżanek i kolegów, którzy ukończyli stosunki międzynarodowe było w lepszej sytuacji niż ja. Na studiach przygotowywano ich również pod kątem ewentualnej pracy w dyplomacji. Ja natomiast uczyłem się „prawie tylko” kodeksów. Wyzwanie było zatem naprawdę duże. Musiałem przyswoić całkiem sporą ilość materiału. Pamiętajmy również o tym, że każdy ma swój modus operandi. Niektórzy lubią uczyć się powoli i systematycznie, a inni odwrotnie, wiedzą, że nauka przychodzi im najlepiej, kiedy są pod presją czasu. Zatem, jak wspomniałem na początku – nie ma generalnej zasady.

Biorąc pod uwagę zachodzące zmiany na świecie, zwłaszcza w sposobie komunikacji, jak według Pana będzie zmieniała się dyplomacja?

BS: Przyszłość to dyplomacja wielostronna. Coraz więcej spraw jest i będzie poruszanych na forach multilateralnych. Już teraz to zauważamy. I nie są to tylko kwestie polityczne, ale i gospodarcze, klimatyczne. Dyplomacja klasyczna – bilateralna, choć tradycyjna i ugruntowana w stosunkach międzynarodowych, traci obecnie na znaczeniu. Zmiany w komunikacji? Tak. Od niedawna nie ma już clarisu. Dla wielu w MSZ to rewolucja. Takich zmian będzie jeszcze całe multum. Ale są to zmiany, które idą we właściwym kierunku.

wrzesień 2011

 
Krystian Spodaryk: MSZ nie jest zwyczajnym urzędem PDF Drukuj Email

Proszę nam opowiedzieć jak zaczęła się Pana przygoda z dyplomacją? Dlaczego podjął Pan pracę w MSZ?

Pomysł na podjęcie pracy w MSZ zrodził się w mojej głowie pod koniec studiów. Taki wybór dla studenta stosunków międzynarodowych i kulturoznawstwa wydawał się naturalny, jednak szczerze mówiąc wcześniej przez długi czas nie widziałem siebie w roli dyplomaty. Obawiałem się swego rodzaju uniformizacji oraz monotonnego urzędniczego trybu życia ze wszystkimi jego ograniczeniami. Dość szybko zrewidowałem swoje poglądy, gdy po okresie beztroskich lat studiów i podróży po świecie stanąłem przed wyborem pomiędzy przerażającą perspektywą pracy w korporacji albo służbą zagraniczną. Nie zastanawiałem się długo i złożyłem formularz aplikacyjny w MSZ. Nie ukrywam, że przekonały mnie również zapewnienia o możliwości realizacji swych pasji i rozwijania zainteresowań oraz dowolnego kształtowania własnej ścieżki kariery w ramach tej samej instytucji. Praca na placówce wydawała mi się z kolei niebywale kuszącym sposobem na życie.

Więcej…
 
Ewelina Lendzioszek: Ministerstwo Spraw Zagranicznych to pewny i godny zaufania pracodawca PDF Drukuj Email

Proszę nam opowiedzieć jak zaczęła się Pani przygoda z dyplomacją? Dlaczego podjęła Pani pracę w MSZ?

Nigdy nie należałam do osób, które wiązały swoją przyszłość z zawodem dyplomaty. Moja przygoda z Ministerstwem zaczęła się zaledwie trzy lata temu. Wówczas to zbieg okoliczności sprawił, że zdecydowałam się odbyć praktyki studenckie w Konsulacie Generalnym RP w Mediolanie. Można zaryzykować stwierdzenie, że decyzja ta, nawet jeśli dość przypadkowa, raz na zawsze zmieniła moje życie. Olbrzymie zafascynowanie dyplomacją, a przede wszystkim praktyką konsularną pojawiło się u mnie już pierwszego dnia stażu i konsekwentnie wzrastało wraz z każdym rozwiązanym problemem. Konsulat w Mediolanie pozostał moim miejscem pracy przez kolejne dwa lata. Aplikacja dyplomatyczno-konsularna natomiast jest naturalną, stwarzającą możliwość rozwoju kontynuacją kariery dyplomatycznej.

 

Więcej…
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 Następna > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL